Równy udział kobiet w rynku pracy podniósłby europejskie PKB o 9 mld euro rocznie

Z danych Komisji Europejskiej wynika, że kobiety stanowią zaledwie 30 proc. pracowników sektora teleinformatycznego. Ich równy udział w rynku pracy mógłby podnieść europejskie PKB o 9 mld euro rocznie. Tymczasem badania Microsoftu pokazują, że 60 proc. dziewcząt obawia się nierówności czekających na nie w sektorze technologicznym. Zdaniem ekspertek europejska gospodarka nie może sobie pozwolić na brak systemowego wsparcia dla kobiet, które mogłyby wypełnić gigantyczną lukę kadrową w branży IT. 

– Dla sukcesu gospodarczego ważne jest to, żeby wykorzystywać 100 proc. zasobów i kapitału ludzkiego. Dlatego rola kobiet w nowych technologiach jest bardzo istotna. Musimy się upewnić, że kobiety i mężczyźni mają taki sam dostęp i takie same możliwości, jeśli chodzi o rozwój wysokich technologii, które są priorytetem w rozwoju gospodarczym kraju – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Aleksandra Gren, dyrektor generalna Fiserv Polska.

Z danych Komisji Europejskiej wynika, że z około 7 mln pracowników zatrudnionych w sektorze ICT (technologie teleinformatyczne) zaledwie 30 proc. stanowią kobiety, które są niedostatecznie reprezentowane zwłaszcza wśród kadry zarządzającej. Tylko 19 proc. pracowników branży ICT ma szefa kobietę, podczas gdy w innych sektorach ten wskaźnik sięga nawet 45 proc.

W swoim kwietniowym stanowisku – opublikowanym z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet w ICT – Komisja Europejska wskazuje, że ta branża jest przyszłością gospodarki, a kobiety powinny stanowić większą jej część. Równy udział kobiet i mężczyzn na rynku pracy w sektorze nowych technologii podniósłby unijne PKB nawet o 9 mld euro rocznie.

Potwierdza to opublikowany z okazji tegorocznego Dnia Kobiet raport Microsoftu. Globalny gigant wskazuje, że zainteresowanie dziewcząt naukami ścisłymi i wspieranie ich kariery w tym kierunku może być zbawienne dla europejskiej gospodarki. W tej chwili sektor ICT jest jednak zdominowany przez mężczyzn, którzy według Eurostatu stanowili w ubiegłym roku 84 proc. jego pracowników. W Polsce ten odsetek przekracza 86 proc.

Zdaniem Anny Janas, dyrektor marketingu w Cisco, kobiety mogłyby wypełnić dużą lukę na rynku pracy w sektorze informatycznym. Komisja Europejska wyliczyła, że do 2020 roku zabraknie w Europie około 825 tys. specjalistów od IT. Uczelnie skończy w tym czasie ok. 400 tys. informatyków, co nie zaspokoi rynkowego zapotrzebowania.

– Kobiety są szansą na wypełnienie luki w branży specjalistów IT. W tej chwili w Polsce brakuje nam około 50 tys. specjalistów, a kobiety stanowią tylko 13 proc. studentów na kierunkach informatycznych. Naszą rolą jest je aktywizować, zachęcić do studiowania tych kierunków, żeby później mogły pracować w branży technologicznej – mówi Anna Janas.

Z badań Microsoftu wynika, że zaledwie 42 proc. dziewcząt w Polsce wiąże swoją przyszłość z naukami ścisłymi. Jeszcze mniej (34 proc.) deklaruje, że nauczyciele zachęcają je do nauki przedmiotów ścisłych. Dwie trzecie (60 proc.) dziewcząt ma świadomość nierówności czekających na nie na rynku pracy w sektorze technologicznym, co wywołuje u nich niepewność.

Sylwia Kujawska-Frydrych, prezes stowarzyszenia Technologia w Spódnicy oraz partner w firmie doradczej Amberstone Associates, jest jednak przekonana, że w najbliższych latach więcej kobiet będzie dołączać do branży teleinformatycznej, która zapewni im elastyczność zatrudnienia i duże możliwości rozwoju zawodowego.

– To jest sektor bardzo zasobny, atrakcyjny pod względem rozwoju zawodowego, stwarzający duże możliwości – także dla kobiet, które podejmują się innych ról życiowych, takich jak opieka nad dziećmi czy starszymi rodzicami. Możliwości połączenia tego pozwala kobietom fajnie funkcjonować w tej branży –ocenia Sylwia Kujawska-Frydrych.

– Nowe technologie mogą pomóc kobietom w życiu zawodowym, ponieważ narzędzia do pracy zdalnej będą umożliwiać im elastyczne godziny i pracę z domu. Uświadomienie kobietom tych pozytywnych aspektów pracy w firmach technologicznych sprawi, że coraz częściej będą one ich pracownikami – uważa Anna Janas.

– Potrzebujemy zarówno kobiet, jak i mężczyzn, żeby zapewnić rozwój gospodarczy kraju. Kobieta ma jeszcze dodatkową rolę w tym, aby zapewnić ciągłość społeczeństwa. Dlatego państwo musi pomóc kobietom, ponieważ mają one dwa razy więcej obowiązków. Potrzebne są do tego rozwiązania systemowe. To olbrzymia odpowiedzialność, która spoczywa na barkach decydentów – sprawić, żeby polska gospodarka miała dostęp do 100 proc. kapitału ludzkiego – mówi Aleksandra Gren.

Dyrektor generalna Fiserv Polska podkreśla, że w publiczną dyskusję dotyczącą wsparcia kobiet na rynku pracy w większym stopniu powinny być zaangażowane same kobiety, ponieważ w tej chwili o ich problemach rozmawiają głównie mężczyźni. Natomiast wyrównanie szans obu płci w sektorze nowych technologii przełoży się na większą innowacyjność i szereg korzyści dla całej gospodarki.

– Większość światowych badań pokazuje, że innowacje tworzą się tam, gdzie jest dywersyfikacja poglądów, opinii i doświadczeń. Bez uwzględnienia kobiet w rozwoju wysokich technologii tracimy bardzo dużo, w tym również dostęp do zasobów. Duże, globalne firmy już mają z nimi problem, bo nie mogą pozyskać u siebie pracowników z zakresu data science, matematyki czy statystyki. Dlatego wychodzą poza swoje rynki. Polska jest świetnie usytuowana i może dostarczać zasoby do budowania myśli technologicznej we współpracy z globalnymi graczami – zauważa Aleksandra Gren.

Justyna-Wysocka Golec, współzałożycielka i prezes zarządu start-upu LGM, przestrzega przed dzieleniem wyzwań w sektorze teleinformatycznym na męskie i kobiece.

– Nie możemy mówić, że inne wyzwania stoją przed kobietami, a inne przed mężczyznami, bo już w ten sposób wprowadzamy pewną dyskryminację. Największym wyzwaniem dla obu płci jest w tej chwili nadążanie za trendami, za dużą ilością wiedzy i informacji, które do nas docierają i które trzeba przetwarzać, żeby odnaleźć się w tym gąszczu. W związku z tym musimy się dużo uczyć i to jest przesłanie zarówno do kobiet, jak i do mężczyzn – mówi Justyna-Wysocka Golec.

Perspektywy i wyzwania, przed którymi stoją kobiety w sektorze nowych technologii, były jednym z głównych tematów warsztatu „Women in Tech”, zorganizowanego przez Fundację Digital University. Prelekcje poprowadziły liderki polskiego biznesu, które przedstawiły swój punkt widzenia z prywatnej i zawodowej perspektywy. W dyskusjach wzięły udział. m.in. wiceprezes Orange Polska Bożena Leśniewska, Magdalena Dziewguć, zarządzająca Google for Work, Anna Jakubowski, senior executive global FMCG, Zuzanna Ziomecka i Małgorzata Szturmowicz z zarządu Idea Banku.

Previous Właściwa dieta podnosi efektywność pracownika o 20 proc
Next Cyfrowa rewolucja zmieni rolę dziennikarzy. W relacjonowaniu faktów zastąpią ich roboty

Może to Ci się spodoba

Zarządzanie zespołem

Gry sposobem firm na większe zaangażowanie pracowników

Gamifikacja to rozwiązanie wykorzystujące mechanizmy gier. Coraz częściej służy ona wzmacnianiu zaangażowania pracowników i mierzeniu ich efektywności. Globalny rynek takich rozwiązań w 2015 roku wyceniany był na 1,6 mld dol., a do

Zarządzanie zespołem

Korzyści wynikające z zatrudnienia osoby niepełnosprawnej w firmie

W ostatnim czasie coraz więcej przedsiębiorców decyduje się na zatrudnienie osób z niepełnosprawnością. Z czego to wynika? Takie rozwiązanie to przede wszystkim sposób wsparcia osób, które w wyniku powikłań zdrowotnych

Zarządzanie zespołem

Pracownik może odmówić wykonywania pracy w upale

W trakcie letnich upałów na pracodawcach ciążą dodatkowe obowiązki. Zgodnie z prawem pracy, gdy temperatury sięgają określonych poziomów, muszą oni nieodpłatnie zapewnić pracownikom dostęp do zimnych napojów. Mogą także wydłużyć pracownikom